typografia książki

Poniżej link do recenzji o wspomnianej książce na stronie wydawcy: czytaj więcej...

 

 

 

Jako pasjonat projektowania książek wielu rzeczy do tej pory musiałem uczyć się sam, konsultować z innymi osobami. Jednak nadszedł kres tego wszystkiego... Stało się to za sprawą wydawnictwa d2d, które wydało polską edycję Typografia książki. Podręcznik projektanta.

 

Na samym początku mogę powiedzieć DZIĘKUJĘ w imieniu uczniów i swoim!

 

Co takiego ma ta książka, że warto ją mieć w swoim księgozbiorze? Otóż:

 

1. bardzo dużo praktycznej wiedzy z zakresu projektowania książek;

2. przykłady zastosowania i rozwiązania wielu problemów;

3. jest książką!!!

4. jest solidnie zrobiona (tu mała kryptoreklama: drukowana w drukarni POZKAL);

5. jest elegancka i na swój sposób piękna [powabna];

6. dobrze dobrana kolorystycznie, graficznie.

 

Przykłady w książce są dobrane i dostosowane do specyfiki składu w języku polskim (to moim zdaniem - bardzo ważne)! Słownictwo jest branżowe, jednak w tej pozycji sposób formułowania myśli przewodnich podręcznika jest i prosty i zrozumiały nawet dla osób, które z projektowaniem książek mają niewiele wspólnego (sprawdziłem na uczniach).

 

Nie miałem wcześniej dostępu do wydania oryginalnego, dlatego też nie odniosę się osobiście do tłumaczenia wykonanego przez polskiego wydawcę. Mając jednak na uwadze wcześniejsze pozycje książkowe [z d2d.pl] jestem przekonany, że nie zostało to zaniedbane!

 

Książka sama w sobie jest doskonałym przykładem jak składać książki. Tematyka w niej poruszana obejmuje cały proces projektowania publikacji. Może być również doskonałym początkiem przygody jaką jest projektowanie książek... z duszą, bo każda książka ma [powinna mieć] duszę...

 

Jako nauczyciel technologii poligraficznej szczerze polecam wszystkim: początkującym i zaawansowanym, projektującym i nie projetującym książki. Polecam szczególnie uczniom kształcących się w zawodach poligraficznych: technik cyfrowych procesów graficznych, technik procesów drukowania i technik introligator oraz oczywiście wszystkim tym, którzy lubią czytać.

 

Osobiście "...zachwycony jej powabem...", [nie, nie hipopotam...] nie znalazłem w książce czegoś do czego mógłbym się "przyczepić". Wynika to z faktu, iż książka od razu zaczęła służyć mi w prowadzeniu zajęć i uczniom jako źródło wiedzy i podręcznik oraz jako ciekawa lektura przydatna w realizacji treści programowych.

 

Chociaż... wiem, znalazłem!, jest ciężka, ale wiedza waży...!

 

Jeszcze raz polecam

Sebastian Grabowski

Script logo